Konsekwencje wychowania

Wychowawca jako przywódca

Wychowawca ma prawo, jak się na ogół sądzi, a nawet obowiązek, odgrywać w stosunku do wychowanka rolę przywódcy. Ale to przewodnictwo nie ma być celem samo w sobie, lecz tylko środkiem do odpowiedniego pokierowania. Musi ono przy tym mieć charakter pedagogiczny, a więc musi być umiarkowane, stonowane tak, aby nie paraliżować samodzielności wychowanka. Wychowawca ma prawo, a nawet obowiązek wejść chwilowo w stosunek walki ze swym wychowankiem. Ma on prawo oburzyć się na niego i zgromić, gdy ten dopuści się jakiegoś jaskrawego przewinienia. Ale to oburzenie musi być temperowane, a nauczyciel ma oburzać się nie w tym celu, aby wyładować swój stan wewnętrzny, lecz aby pożytecznie oddziaływać na wychowanka. Przyjmowanie odrębności stosunku wychowawczego wobec innych stosunków społecznych w tym drugim ujęciu łatwiej daje się obronić. Trzeba jednak zaznaczyć, że i ono nie jest wolne od pewnych trudności. Mianowicie takie dokładne regulowanie i odmierzanie wszelkich reakcji w stosunku do wychowanka grozi odebraniem im naturalności, co oczywiście pomniejsza ich skuteczność.

Podobne strony: bazy noclegów last minute nieruchomości Bielsko-Biała nowe mieszkania bydgoszcz Konsekwencje wychowania i nie tylko.

Temat serwisu

Wychowanie człowieka idzie swoja drogą, a na jej końcu na pewno nastaną jakieś następstwa, które wynikną z uprzedniego przygotowania. choroby oczu u psa.

Partnerzy